Forum

Najciekawsze historie świata

Kultura
11 kwietnia 2013

Reportaż: czad nad Smoleńskiem

Nad punkiem szumiały brzozy

Dla białoruskiej kapeli Lapis Trubieckoj trasa po Rosji to powiew wolnego świata, a Smoleńsk znaczy tyle co Jarocin.
Tim Neshitov
Süddeutsche Zeitung Süddeutsche Zeitung

Codzienność w Smoleńsku, prowincjonalnym mieście na zachodzie Rosji, może wydawać się smutna, szczególnie komuś, kto przyjeżdża tu z zagranicy. Z toalety najstarszego soboru w mieście – Zaśnięcia Matki Bożej – bezdomni zrobili sobie noclegownię. Przed soborem krążą młode amerykańskie mormonki z nosami czerwonymi od zimna. Proponują młodzieży naukę angielskiego, by ta mogła znaleźć drogę do Boga. W lokalnej gazecie dyrektor Centrum Wychowania Obywatelsko-Patriotycznego apeluje do tej samej młodzieży o pracę dla dobra Rosji.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną