Forum

Najciekawsze historie świata

Nauka
11 kwietnia 2013

Geny: pod specjalnym nadzorem

Boski copyright

Czy wiesz, że jedna piąta twoich genów jest już czyjąś własnością? Ktoś te geny wyizolował i zastrzegł sobie do nich prawo w sądzie. Jeszcze chwila, a będziesz nielegalny!
The New York Review of Books
Tygodnik FORUM Tygodnik FORUM

Przez ostatnich 30 lat można było opatentować geny. Nie chodzi tylko o genetycznie zmodyfikowaną kukurydzę, ale o kod, który znajduje się w ludzkich komórkach i determinuje to, jak wyglądamy, jakie mamy zdolności, a może nawet zachowania. Wszystkim tym rozporządzają amerykańskie urzędy patentowe, które rozpatrzyły już ponad trzy miliony wniosków o przyznanie prawa do własności intelektualnej konkretnych genów. Jeśli chodzi o ludzkie ciało, urząd przyznał ponad 40 tys. patentów, czyli około 20 proc. naszego genomu jest czyjąś własnością.

Praktyka przyznawania patentów dla kodu genetycznego musi się skończyć – przekonują amerykańskie organizacje obywatelskie American Civil Liberties Union (ACLU) i Public Patent Foundation (PPF), które złożyły sądowy pozew przeciwko opatentowaniu DNA wyizolowanego z dwóch ludzkich genów. Mutacje tych genów, zwanych BRCA1 i BRCA2, wyraźnie zwiększają ryzyko zachorowania na raka piersi i jajnika. Po drugiej stronie barykady stoi Myriad Genetics Corporation, firma biotechnologiczna z Utah, która kupiła patenty i przez 20 lat ma prawo nie pozwalać nikomu innemu używać tych dwóch genów w badaniach nad rakiem piersi, jego diagnostyką i leczeniem. Oprócz nich po stronie obrońców występuje fundacja naukowa Uniwersytetu Utah (to ona pierwsza zgłosiła wniosek o opatentowanie BRCA1 i BRCA2) oraz amerykański urząd patentowy, który przyznał prawo ochrony własności intelektualnej.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną