Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
22 kwietnia 2013

Internet: w poszukiwaniu miłości

Jak złowić milionera

Portale randkowe są dla zwykłych szaraczków. Dobrze sytuowane singelki, które chcą poznać księcia z bajki, powinny raczej skorzystać z oferty ekskluzywnego biura matrymonialnego.
Christel Brion
Le Nouvel Observateur Le Nouvel Observateur

Laurence, lekko umalowana, ubrana w obcisłe ciuchy podkreślające jej smukłą sylwetkę, jest czarującą blondynką, która nie wygląda na swoje 51 lat. Nie jest w typie tych, które zostają na lodzie. Ta francuska bizneswoman, specjalistka w dziedzinie komunikacji międzynarodowej w biznesie, odnosi sukcesy zawodowe i dobrze zarabia. – Więcej niż mój były mąż – podkreśla. A jednak znalazła się na wielkim rynku singli. – Po 28 latach małżeństwa i wychowaniu dwójki dzieci dowiedziałam się, że mój mąż ma romans z trzydziestolatką. Rozwiodła się więc i za namową przyjaciółki, która już wcześniej przetarła szlaki, zarejestrowała się w agencji matrymonialnej nowego rodzaju.

Nie ma ona nic wspólnego z tymi portalami randkowymi, od których roi się w internecie. To raczej oferta przygotowana „na miarę” i z gwarancją dyskrecji.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć