Forum

Najciekawsze historie świata

Kultura
22 kwietnia 2013

Kino: dziecko na ekranie

Z miłości do udawania

Elle Fanning zaczęła karierę filmową w wieku niespełna trzech lat. Mając 15 lat, zdaje się zapowiadać: „Jeszcze o mnie usłyszycie”.
rozm. Irene Lacher
The Los Angeles Times The Los Angeles Times

Powiedziałaś, że podczas pracy nad filmem „Ginger & Rosa” wydoroślałaś. Co miałaś na myśli?
Elle Fanning: Scenariusz tego filmu przeczytałam po raz pierwszy, gdy miałam 12 lat. Kręciłam film jako 13-latka. Czułam się przedziwnie, jakbym nie była sobą, bo mówiłam z obcym akcentem i miałam rude włosy. A gdy wróciłam do domu, do swoich blond włosów i amerykańskiej wymowy, poczułam się dojrzalsza.

Czy wcześniej dużo wiedziałaś o latach 60.?
Niewiele. Kojarzyły mi się z modelką Twiggy, słodziutkimi różowymi sukienkami i tuszem do powiek. W toku pracy nad filmem zdałam sobie sprawę, że ówczesny świat należał do mężczyzn. Dziś jest całkiem inaczej.

Jak nauczyłaś się dyscypliny koniecznej do uprawiania aktorstwa?
Z pewnością przejęłam ją po rodzicach (jej matka Heather Joy jest tenisistką, ojciec Steven J.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć