Forum

Najciekawsze historie świata

Media
25 kwietnia 2013

Big freak formatuje świat

Johnny De-Molka

Ojciec „Big Brothera” sam tylko raz wystąpił przed kamerami. Zgodził się na to po pijanemu, a program zrobił klapę. Mimo to (a może dlatego?) John de Mol na telewizji zarobił później miliardy.
rozm. Thomas Tuma
Der Spiegel Der Spiegel

To pan wymyślił reality tv, a dzięki formatom takim jak „Big Brother” czy „The Voice of…” stał się europejskim miliarderem medialnym. Dlaczego wciąż jeszcze działa pan w tej branży?
John de Mol: Może trudno uwierzyć, ale po prostu to wciąż sprawia mi radość. OK, jeśli organizujemy tę samą formułę dla siódmej już ekipy, to przyjemność jest ograniczona. Wszystko staje się przewidywalne, ale pierwsze odsłony każdego nowego formatu zawsze trzymają w napięciu. Te chwile, gdy się okazuje, czy pomysł się sprawdził, czy nie…

Do ilu krajów sprzedał pan „The Voice of…”?
Obecnie program ten robiony jest w 150 krajach. Właśnie podpisaliśmy umowę z Afganistanem. Kabul daje niezłego kopa. Produkowałbym tam program, nawet gdybym nie dostał pieniędzy. Wersja afgańska jest dla mnie w tym samym stopniu ważna, co amerykańska.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć