Forum

Najciekawsze historie świata

Ludzie
6 czerwca 2013

Car Obeliks

Mordowio ty moja!

Depardieu uciekł do Rosji przed podatkami. Ale co u diabła będzie tam robił? Jeden Putin wie.
Ullrich Fichtner, Matthias Schepp
Der Spiegel Der Spiegel

Żyje jak uciekinier, z rosyjskim paszportem i belgijskim prawem jazdy. Pozostawia fałszywe ślady, wciąż zmienia miejsca pobytu i pojawia się tam, gdzie nikt się go nie spodziewa. Od grudnia ub.r. zaliczył już Moskwę, Sarańsk, Grozny i dwie wioski w Belgii. Wszędzie kupuje ziemię i domy, zakłada firmy, dostaje mieszkania i obiecuje, że zostanie i otworzy piwiarnię lub piekarnię, melduje się na policji, a jednak wciąż jest gdzieś indziej.

Widziano go w Rzymie, Uzbekistanie, Czarnogórze; od kwietnia lub maja br. kręci film w Nowym Jorku, grając Dominique’a Strauss-Kahna. Czasem można odnieść wrażenie, że ma sobowtóra. Pojawił się też w Szwajcarii u boku szefa FIFA Seppa Blattera, a zaraz potem na pustyni w Katarze z piłkarzem Djibrilem Cissé. Wymienia braterskie pocałunki z Władimirem Putinem w Soczi, gdzie śpiewa w duecie z córką uzbeckiego dyktatora, tańczy z czeczeńskim tyranem, a jednak wciąż jest we Francji, w Paryżu, w swojej rezydencji przy rue du Cherche-Midi.

Ma tam (albo miał – z nim przecież nigdy nic nie wiadomo) 20-pokojową willę z ogrodem, którą wystawił na sprzedaż. Teraz prawdopodobnie zostanie podarowana Rosji. Miał ponadto w mieście trzy restauracje, sklep z rybami, firmę producencką, przedstawicielstwo Yamahy oraz japońskie delikatesy. Do tego dwa okazałe domy w Normandii i jeszcze okazalszy zamek nad Loarą.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć