Forum

Najciekawsze historie świata

Rozmowa
6 czerwca 2013

Diabeł pochodzi z Persji

Szach mitowi

Iran? To kraina wesołych pragmatyków, którzy wymyślili diabła, kalendarz słoneczny, język perski, a nawet komunizm – uważa orientalista Bert Fragner.
Dieter Bednarz, Johannes Saltzwedel
Der Spiegel Der Spiegel

Dla świata Zachodu współczesny Iran to siedlisko zła: fanatyzm religijny, program budowy bomby atomowej, nienawiść do Izraela, prześladowanie przeciwników władzy ajatollahów. Z drogiej strony – Iran to przecież dawna Persja, która dominowała militarnie na Bliskim Wschodzie, stanowiąc jednocześnie centrum wielkiej kultury, fascynującej od wieków Europejczyków. Ponoć złą opinię na temat Persji rozpowszechniali po świecie starożytni Grecy, dla których Persowie byli synonimem despotycznych głupców, w odróżnieniu od wolnych i dzielnych Hellenów.

Warto spojrzeć na historię Iranu nie tylko przez pryzmat bieżącej polityki i stereotypów.

Persowie już od zarania byli niezwykle oryginalni pod względem duchowo-religijnym. Na czym to polegało?
Bert Fragner: Wprawdzie najstarsze mity mają korzenie indogermańskie, ale walka dobra ze złem jako główny motyw religijny zdaje się mieć perskie pochodzenie. Rzecz ujmując kolokwialnie, to Persowie wymyślili diabła, co było czymś absolutnie wyjątkowym i miało kolosalne następstwa historyczne.

Jednak okoliczne ludy – Egipcjanie czy też Grecy – nie przejęli ot tak po prostu jasnej nauki o dobru i złu.
Na dogłębne oddziaływanie potrzeba czasu. Gdyby np. żołnierze cesarstwa rzymskiego, z których większość wierzyła albo w żydowskiego Boga wybawiciela i jego syna, albo w perskiego Mitrę, skłonili się bardziej w stronę tego ostatniego, to Europa stałaby się być może mitraistyczna.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć