Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
6 czerwca 2013

Najlepszy przepis na życie

Smak biblijnego życia

Arnold J. Jacobs, dziennikarz amerykański, jest królikiem doświadczalnym. Sprawdza na sobie różne teorie idealnego życia, wypełniając co do joty wszelkie nakazy, czy to religijne, czy zdrowotne. Efekt? Szarańcza na obiad i godziny na bieżni.
Le Point

Dowiedziawszy się, że dobrze prosperujące firmy zlecają najgorszą robotę podwykonawcom, A.J. Jacobs także postawił na outsourcing. Dwóm sekretarkom mieszkającym w Indiach powierzył zarządzanie swoim codziennym życiem. W zastępstwie Jacobsa miały odbywać rozmowy z jego żoną, odpowiadać na e-maile, umawiać go na wizyty lekarskie, zamawiać sushi albo dostawę kwiatów, świętować urodziny jego trzech synów. Rychło przekonał się na własnej skórze, że takie rozwiązanie może prowadzić do wielu komplikacji i kłopotliwych nieporozumień…

Z outsourcingu zrezygnował. Odzyskawszy kontrolę nad własnym życiem, został zwolennikiem ruchu Radykalnej Uczciwości. Jak sama nazwa wskazuje, jego sztandarowe hasło brzmi: „Co w sercu, to na języku”. Adepci tego ruchu nie mogą sobie pozwolić na żadne, choćby najbardziej niewinne kłamstewka, muszą wyeliminować „wszelkie filtry między mózgiem a ustami”. A nawet pomiędzy mózgiem a palcami, bo pisać wolno im też tylko to, co naprawdę myślą.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć