Forum

Najciekawsze historie świata

Portret
20 czerwca 2013

Okowy sławy

Jezus na słonecznym patrolu

Miłujcie nieprzyjaciół, ale czarną listę miejcie zawsze pod ręką – radzi swoim czytelnikom Paulo Coelho.
The Guardian
Tygodnik FORUM Tygodnik FORUM

Najbardziej niezwykły upominek od wielbicieli? Paulo Coelho zamyśla się, w końcu mówi: W 2000 r. w swoim mieszkaniu w Rio de Janeiro słyszę dzwonek do drzwi. Na progu stoi piękna kobieta, bardzo wysoka, bardzo seksowna, o zielonych oczach. Ma ze sobą małe drzewko. Pytam: „Co to jest?”, a ona na to: „Nie mówię portugalski”. I ciągnie: „Przyjechałam ze Słowenii, chcę posadzić to drzewko i chcę mieć z tobą syna”. Finał tej historii jest taki, że Coelho wsadził ją do samolotu do domu. Co się stało z drzewkiem? – To bez znaczenia – śmieje się.

Nauczyć się żyć

66-letni Brazylijczyk, autor bestselerów o międzynarodowej sławie, ma 9,8 mln fanów na Facebooku i 6,3 mln osób śledzących jego wpisy na Twitterze oraz całą rzeszę wielbicieli, obejmującą zarówno czytelników z Islamskiej Republiki Iranu, jak i z socjalistycznej Republiki Kuby. Nie przekonuje tylko krytyków, którzy – jak świat długi i szeroki – robią sobie z niego żarty. Na przykład tak: Pisze rzeczy, które mógłby wygłosić David Hasselhoff po szczególnie trudnej akcji ratunkowej w „Słonecznym patrolu”. Mieszka w Genewie, uwielbia spacerować po tym mieście. – Oglądam góry i pola, oglądam to małe miasto i myślę sobie: „Mój Boże, to wielkie błogosławieństwo”.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć