Forum

Najciekawsze historie świata

Kompas
20 czerwca 2013

Dokąd pędzisz, Moskwo?

Moskwa siedmiu tortów

XXI wiek doprowadził do skrajności to, co jest samym jądrem charakteru Moskwy: chaotyczną mieszankę wyrafinowanej kultury z nieprawdopodobnym brakiem gustu.
Paul Starobin

Żadne inne duże miasto na świecie nie może konkurować z Moskwą pod względem dekadenckiej reputacji. Od wieków słynie „ze złodziejstwa, morderstw, rozpusty” (relacja XVII-wiecznego podróżnika) i jako „siedlisko gnuśności” (słowa samej Katarzyny II). W 1881 roku Lew Tołstoj w pamiętniku opisał Moskwę słowami: „Fetor, kamienie, luksus, ubóstwo. Rozpusta. Zbieranina rabusiów, którzy, splądrowawszy miasto, najęli żołdaków i sędziów do ochrony orgii, jakimi świętują rabunek”.

Gdy w 1991 r. upadł Związek Radziecki, Moskwa zdobyła globalny rozgłos za sprawą rozpasanych imprez organizowanych przez nuworyszów. Napisano wiele artykułów o nocnym klubie Głodna Kaczka w sąsiedztwie Kremla – pijane młode kobiety, które nie musiały płacić za wstęp, tańczyły nago na barze i oferowały sponsorom darmowy seks na zawołanie. Mimo to „moskiewski Babilon”, jak kiedyś określiła metropolię jedna z miejscowych gazet, nie podzielił losu swojego imiennika. Słowo „dekadencja”, sugerujące długi i nieodwracalny upadek, stoi w sprzeczności z niezwykłą żywotnością tego miasta. Moskwa oparła się Napoleonowi, przeżyła Stalina i jest najbardziej dynamicznym i zamożnym, kulturalnie i politycznie kwitnącym miastem byłego ZSRR.

Mieszka tu co najmniej 12 mln ludzi, samochody grzęzną w korkach, a metro jest przeciążone (przewozi blisko dziewięć milionów pasażerów dziennie, jest ich tylu także za sprawą napływu imigrantów z Kaukazu i Azji Środkowej, którzy przenoszą się do stolicy w poszukiwaniu lepszego życia).

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć