Forum

Najciekawsze historie świata

Mikroforum
20 czerwca 2013

WESZ party

Maclean’s

W Kanadzie co zapobiegliwsi rodzice zaznaczają już w kalendarzu datę szczególnego spotkania planowanego na koniec lata: przyjęcia z okazji sprawdzania, czy ich dzieci nie mają wszy. Gdy milusińscy wracają z obozów i kolonii, w domach pojawiają się pracownicy miejskich brygad odwszawiania. Zrelaksowani dorośli plotkują sobie w ogródku, a higienistki szukają gnid i wszy na głowach dzieci. Paść ofiarą wszawicy – to nie budzi już skrępowania. Największe przyjęcie z okazji szukania wszy objęło 30 dzieci – gdy sprawdzano czystość ich głów, mamy gawędziły przy winie i serze.

Minęły czasy, gdy rodzice prosili brygady odwszawiania, by parkowały samochody ze swym logo na końcu ulicy, w obawie, że sąsiedzi się dowiedzą. Dzień łączący odwszawianie z zabawą niektórzy nazywają „dniem odnowy”; jedna z brygad prowadzi w Toronto klinikę, gdzie dzieci oglądają telewizję, chrupiąc ciasteczka przyniesione przez rodziców. Wychodząc stamtąd, uczennica pewnej prestiżowej szkoły powiedziała mamie: Gdy dorosnę, będę pracować w takiej brygadzie jako higienistka.

Robienie sobie zabawy z walki z wszawicą to zjawisko coraz powszechniejsze. W Nowym Jorku w odwszawianiu specjalizuje się jeden z eleganckich salonów fryzjerskich, wyposażony w zabawki i w gry wideo.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć