Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
4 lipca 2013

Ferment irańskiej rewolucji

Czysta perska

Po wyborach prezydenckich w Iranie powiało wolnością, ale alkohol nadal jest tam nielegalny. Jedni pędzą, drudzy ich gonią.
The Daily Telegraph
Tygodnik FORUM Tygodnik FORUM

Nazwiemy je Tehruni – uśmiecha się Reza, trzymając kieliszek domowego wina pod światło i przedrzeźniając akcent mieszkańców Teheranu. Napój ma dziwny, lekko fioletowy kolor, nie jest pozbawiony fuzli. To pierwsza partia, którą Reza, bardzo teraz dumny z siebie, zrobił w swojej łazience w suterenie. Wino jest słodkie, ale smaczne. Reza kupił winogrona, najlepszy gatunek, od sadownika w Kazwin w północnym Iranie. Sadownik też robi własne wino. Posiadanie i spożywanie alkoholu są w Iranie nielegalne, karane więzieniem, chłostą, nawet śmiercią. Jeśli jednak przyjrzeć się liczbie amatorów domowego pędzenia alkoholu, trudno w to uwierzyć.

Tylko nie ocet

Reza jest trzydziestolatkiem, pracuje w sektorze prywatnym, nie ma żony i mieszka z rodzicami. Odkłada pieniądze, by kupić winnicę i założyć własny nielegalny interes. Na razie cieszy się sutereną i słodkim winem, które udaje mu się wyprodukować pośród zbieraniny balii i butelek pochowanych po ciemnych kątach.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć