Forum

Najciekawsze historie świata

Kryminalia
1 sierpnia 2013

Winni niewinni

Piątka z Central Parku

W imię sprawiedliwości trzeba było znaleźć winnych morderstwa – i nowojorska policja ich znalazła. Teraz to oni domagają się sprawiedliwości.
Philippe Boulet-Gercourt
Le Nouvel Observateur Le Nouvel Observateur

Panie Wise, czy rozpoznaje się pan na tym filmie? To pan, czy tak? Mężczyzna milczy przez chwilę, a potem wybucha cały rozdygotany: Nie, to nie ja! Nie ma już tego dzieciaka, którym kiedyś byłem. Wsadziliście go do paki. Zabiliście go! Ta niezwykła scena rozgrywa się w biurze prawnika reprezentującego nowojorską policję na południowym Manhattanie. 23 lata po głośnym procesie, który poruszył całe miasto, Korey Wise, Antron McCray, Kevin Richardson, Yusef Salaam i Raymond Santana znów są przesłuchiwani całymi godzinami, jeden po drugim. Tym razem jednak role się odwróciły.

Zadyma była...

W 1989 r. chodziło o zapuszkowanie pięciu nastolatków podejrzanych o szczególnie okrutne przestępstwo. Obecnie idzie o wskazanie odpowiedzialnych za tę niebywałą policyjną wpadkę i wypłacenie 50 mln dolarów odszkodowania pięciu ludziom, którzy spędzili młodość za kratkami.

20 kwietnia 1989 r. księżyc był prawie w pełni. – Normalnie powinienem być w domu przed dziewiątą, ale akurat nie mieliśmy lekcji – wspomina Raymond Santana. Miał wówczas 14 lat, mieszkał na Bronksie i nigdy wcześniej nie bywał w Central Parku. Tego ciepłego wieczoru odbywała się jednak impreza w pobliskim kompleksie wieżowców Schomburg Plaza. – Zebraliśmy się w tym miejscu i ktoś, już nie wiem kto, rzucił pomysł: „Chodźmy do parku!

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć