Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
13 sierpnia 2013

Natura atakuje

Powrót wilka

We Francji znów pojawiły się watahy drapieżników, a wraz z nimi obawa przed odwiecznym wrogiem człowieka. Lęk ogarnia ludzi od Nicei po Paryż.
Stefan Ulrich
Süddeutsche Zeitung Süddeutsche Zeitung

Był sobie pewien szczęśliwy pasterz owiec. Żył w dzikich, zielonych górach Parku Narodowego Mercantour. Jego zwierzęta pasły się na górskich halach, nie groziło im żadne niebezpieczeństwo. Zły wilk został we Francji wytępiony już kilkadziesiąt lat temu. Pewnego dnia jednak powrócił. Zaatakował karmiące owce wraz z jagniętami i wiele z nich zabił. Od tej pory pasterz przestał być szczęśliwym człowiekiem.

Dokładniej rzecz ujmując, była to cała wataha wilków, która pewnej lipcowej nocy w 2011 r. rzuciła się na stado. Kiedy rankiem Yves Derbez przyjechał na łąkę, setka zwierząt leżała martwa na ziemi – z przegryzioną gardzielą i poszarpanymi brzuchami, z których wypływały wnętrzności. – Prawdziwa masakra – mówi mężczyzna.

Ekolodzy kontra hodowcy

Państwo dało mu odszkodowanie, ale gorsze są skutki psychologiczne. – Ludzie nie zdają sobie sprawy, jak bardzo hodowcy bydła i owczarze są związani z podopiecznymi.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć