Forum

Najciekawsze historie świata

Ludzie
13 sierpnia 2013

Piękny umysł

Gość z czwartego wymiaru

Matematyk Grigorij Perelman jest jednym z najinteligentniejszych ludzi świata. Dlaczego nie przyjął miliona dolarów i żyje w ukryciu?
Tim Neshitov
Süddeutsche Zeitung Süddeutsche Zeitung

Rosyjski matematyk Grigorij Perelman 23 sierpnia 2006 r. miał w Madrycie odebrać medal Fieldsa. Odznaczenie to uchodzi za odpowiednik Nagrody Nobla dla matematyków, jest co cztery lata przyznawane dwóm, trzem lub czterem uczonym. Na Międzynarodowy Kongres Matematyków przybył król Juan Carlos I, by uhonorować nagrodzonych. Perelmana zabrakło. – Nie jestem zainteresowany ani pieniędzmi, ani sławą. Nie chcę być na widoku jak zwierzęta w zoo – oznajmił z wyprzedzeniem. Cztery lata później odmówił przyjęcia nagrody w wysokości miliona dolarów, którą przyznał mu Instytut Matematyczny Claya w Cambridge w stanie Massachusetts. Perelman udowodnił hipotezę Poincarégo i tym samym rozwiązał problem, nad którym od 1904 r. bez powodzenia głowiły się najtęższe umysły.

Obecnie Grigorij ma 47 lat i mieszka z chorą matką na obrzeżach Petersburga. Odwrócił się od matematyki, nigdzie nie pracuje i zerwał wszelkie więzi ze światem zewnętrznym. Według rosyjskiej prasy bulwarowej w jego mieszkaniu roi się od karaluchów, a matematyk i jego matka odżywiają się wyłącznie chlebem i mlekiem. Jego nauczyciel Siergiej Rukszyn, który najdłużej utrzymywał z nim kontakt, mówi, że już od miesięcy nie rozmawiał przez telefon ze swym uczniem. – Pewnego razu jego matka podniosła słuchawkę, a on wyrwał jej aparat i rzucił nim o ścianę.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć