Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
29 sierpnia 2013

Zielona gorączka w Denver

Sierotka Marycha

Denver stało się centrum legalnej uprawy marihuany w USA. Dzięki trawce rozwija się biznes, a plantatorzy myślą o ekspansji na cały kraj.
Rolling Stone

Nawet jeśli ktoś nie wiedział, że Denver zostało niekwestionowaną stolicą upalonej Ameryki, jest spora szansa, że poczuje zapach – lekko żywiczny – dolatujący przez otwarte okno samochodu przy wjeździe do miasta. Podążając za tą wonią, trafi do strefy przemysłowej Platte River Valley, gdzie rozległe anonimowe magazyny skrywają ponad 250 firm zajmujących się ziołem.

Spożycie rekreacyjne

Jedna z nich to Gaia Plant-Based Medicine, kwitnące przedsiębiorstwo o wielkich ambicjach zajmujące się produkcją wysokiej jakości cannabis. Tu, na 3700 mkw. hangaru naprzeciwko posterunku policji, kilkunastu ogrodników dba o prawdziwą dżunglę szlachetnej trawy, którą firma sprzedaje w trzech punktach dystrybucji medycznej marihuany.

W zeszłym roku w Kolorado przegłosowano poprawkę nr 64, legalizującą spożycie rekreacyjne. Od przyszłego roku każdy w wieku ponad 21 lat będzie mógł odwiedzać w tym stanie specjalne sklepy i kupić maksymalnie uncję (28,35 g) marychy, mocniejszej i smakowitszej niż wszystko, co oferował dotąd diler. Dostępne będą wszelkiego rodzaju marihuanowe cukierki, ciasta, ciasteczka, napoje i produkty, o których pewnie nawet nie słyszeliście, jak otrzymywany poprzez ekstrakcję olejek haszyszowy o zawartości do 80 proc. THC, zdolny wystrzelić człowieka w kosmos nie gorzej niż kwas.

W referendum na „tak” głosowali nie tylko miłośnicy trawy, ale również libertariańscy konserwatyści, zawsze chętni do utarcia nosa rządowi federalnemu.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć