Forum

Najciekawsze historie świata

Wydarzenia
26 września 2013

Gwałty w Indiach

Córki gorszego Boga

Co roku tysiące młodych Hindusek jest brutalnie gwałconych. Nie przez bandytów i gangsterów. Przez zwykłych chłopaków z sąsiedztwa. Tragiczna śmierć dziewczyny zakatowanej w delhijskim autobusie sprawiła, że Indie po raz pierwszy powiedziały: dość! Gwałcicieli właśnie skazano na śmierć.
Jason Burke

Wszystkie niedzielne wieczory były do siebie podobne: najpierw ostre picie, kolacja złożona z byle jakich, tradycyjnych potraw, a potem jazda autobusem po ulicach New Delhi w poszukiwaniu „zabawy”. Niedziela 16 grudnia ub.r. dla Rama i Mukesia Singhów, braci mieszkających w slumsach znanych jako Ravi Das Colony, niczym nie różniła się od innych niedziel. Do tej pory „zabawa” to były drobne kradzieże i wymuszenia – ot tyle, by zarobić na kilka butelek taniej whisky oraz na usługi ulicznych prostytutek pracujących na obrzeżach stolicy Indii.

Tamten niedzielny wieczór nie zakończył się jednak „zabawą”, ale zbiorowym gwałtem i zabójstwem kobiety. Wydarzenie to wywołało oburzenie na całym świecie oraz protesty w Indiach, a także odsłoniło gigantyczny problem, często niezauważany przez mieszkańców innych krajów, którym wygodniej jest postrzegać Indie w sposób uproszczony: jako szybko bogacącą się największą demokrację świata.

Ofiara napaści, 23-letnia fizjoterapeutka, wzbudza powszechne współczucie, ale to postacie jej prześladowców budzą u ludzi fascynację. Nie byli przecież seryjnymi gwałcicielami, psychopatami ani nawet bandziorami z marginesu. Pochodzili ze środowisk, z których wywodzą się dziesiątki milionów „normalnych” Hindusów. Ravi Das Colony nie jest najbiedniejszym slumsem stolicy.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć