Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
26 września 2013

Mała schizma

Pasja i pokuta

Po raz pierwszy FBI wściubiło nos w sprawy amiszów, amerykańskiej wspólnoty religijnej żyjącej w oderwaniu od świata. Kilkunastu fanatyków, którzy przymusowo golili brody odstępcom, trafiło za kratki.
Natacha Tatu
Le Nouvel Observateur Le Nouvel Observateur

Biskup Myron Miller leżał spokojnie w łóżku ze swoją żoną Arlene, kiedy ze snu wyrwało go walenie do drzwi. Kto może zakłócać w środku nocy spokój przywódcy wspólnoty amiszów z Mechanicstown w stanie Ohio? Gdy Miller otworzył drzwi, stanął oko w oko z grupą kilkunastu brodatych mężczyzn w spodniach na szelkach i okrągłych kapeluszach. Kobiety w czepcach na głowie i długich sukniach przepasanych białymi fartuszkami trzymały się nieco z tyłu. Byli to amisze, tak samo jak on.

Biskup natychmiast rozpoznał tych nieproszonych gości o groźnych i ponurych minach. Wszyscy byli członkami sąsiedniej wspólnoty, osiadłej w Bergholz pod przywództwem Samuela Mulleta. Biskupa, którego wielebny Myron Miller uznawał za „ultrakonserwatystę” i za którym nie przepadał. Ale choć nie miał o nim dobrego zdania, to mimo wszystko czegoś takiego nigdy by się nie spodziewał…

Nożyce Boga

Wierni od Mulleta chwycili stojącego w drzwiach biskupa za kołnierz od koszuli nocnej i wyciągnęli wielkie nożyczki. A potem brutalnie skrócili mu brodę o dobre 15 centymetrów. Potem rzucili się na jego żonę. Ciach! W jednej chwili jej piękny, sięgający pasa warkocz leżał na podłodze.

Myron Miller wciąż pamięta tę straszną noc. I lęk, jaki go potem ogarnął. Bo w owym czasie, jesienią 2010 roku, mściciele z nożyczkami dokonali jeszcze pięciu innych ataków na wspólnoty amiszów w tym regionie.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć