Forum

Najciekawsze historie świata

Profile
24 października 2013

Bielszy odcień funku

Le Monde

Ekstrawaganckie stroje, bujne kształty, efektowne peruki, prowokacyjne klipy… Anitta to obecnie najdoskonalszy wytwór brazylijskiego przemysłu rozrywkowego – śpiewający i tańczący symbol tego, co jest sexy i glamour. Ta dziewczyna wychowana na przedmieściach Rio de Janeiro w krótkim czasie stała się artystycznym fenomenem. – Chciałam po prostu wybić się i błyszczeć. To zawsze było jednym z moich największych marzeń, bo moja rodzina była biedna – mówi. No i udało się, dopięła swego. W wieku zaledwie 20 lat okupuje dziś szczyty list przebojów w swoim kraju, daje po 30 występów w miesiącu, nie schodzi z telewizyjnych ekranów, ma ogromną liczbę odsłon w serwisie YouTube i ponad 425 tys. fanów na Twitterze. Niedawno trafiła też na okładkę prestiżowego kulturalnego dodatku do dziennika „O Globo”.

Gazeta opisała, w jaki sposób dziewczyna, która uczyła się śpiewu w kościele, stała się najbardziej rozpoznawalnym głosem sceny funk carioca. Ale przypomniała też, że w przeszłości Larissa de Macedo Machado (jak brzmi jej prawdziwe nazwisko) miała „bardziej kręcone włosy, mniej zgrabny nosek i mniej obfite kształty, bez silikonowych protez”. Tym tropem poszła następnie brazylijska feministka Jarid Arraes.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć