Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
24 października 2013

Singapur żeni singli

Operacja przetrwanie

Kursy tańca, imprezy w nocnych klubach, szybkie randki – wszystko dla młodych na koszt podatnika. Gdzie? W Singapurze. Tam władze stają na głowie, by powstrzymać spadek liczby urodzin.
Le Point

Czy salsa może uratować Singapur? Jeśli popatrzeć na Thiana, który porusza się po parkiecie sztywno jak robot, próbując niezdarnie obracać partnerkę, to chyba jednak nie. W jego niezgrabnych podrygach nie ma ani śladu latynoamerykańskiej zmysłowości. A jednak ten czterdziestolatek o wyglądzie mola książkowego nie ustaje w wysiłkach. Nie tracąc zapału, stara się ściśle stosować do zaleceń Yangqing, nauczycielki tańca. Co tydzień w towarzystwie 30 innych singli morduje się na tej sali, by odnaleźć właściwe kroki i tempo.

Thian czyni to z błogosławieństwem i finansowym wsparciem władz. Bo uczestnicy tej tanecznej „musztry” mają konkretny cel: znaleźć bratnią duszę i założyć rodzinę. A to zadanie urosło już w Singapurze do rangi sprawy narodowej. Władze usiłują na wszelkie sposoby zapobiec kryzysowi demograficznemu, który zagraża Singapurowi, jednej z najbardziej dynamicznych gospodarek na świecie.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć