Forum

Najciekawsze historie świata

Profile
7 listopada 2013

Klimat polityczny w Rosji

Wielkoruski cenzor

Le Monde

Wasilij Bojko-Wielikij nie od dziś jest znany w Rosji ze swych bardzo patriotycznych przekonań. Ale ostatnio ten bogaty przedsiębiorca związany z Kremlem, założyciel ruchu Święta Ruś, przeszedł sam siebie. Zażądał usunięcia z Galerii Trietiakowskiej obrazu Ilji Riepina zatytułowanego „Car Iwan Groźny i jego syn Iwan 16 listopada 1581 roku”. Płótno to wisi tam już od ponad stulecia i dotychczas nikomu nie przeszkadzało. Bojko-Wielikij dostrzegł w nim jednak wytwór artystycznego szkodnika. Obraz przedstawia bowiem postać klęczącego cara, trzymającego w ramionach swego śmiertelnie rannego syna. Według najbardziej rozpowszechnionej interpretacji władca sam zabił potomka w porywie gniewu, a potem pogrążył się w rozpaczy. „Zwiedzający – zwłaszcza młodzi ludzie, którzy licznie odwiedzają Galerię Trietiakowską – wynoszą wizerunek barbarzyńskiej i okrutnej Rosji. Jest to oszczerstwo nie tylko wobec Iwana Groźnego, ale także naszego kraju, naszego narodu i naszego państwa” – poskarżył się milioner w liście do ministerstwa kultury i dyrekcji galerii. Ta ostatnia stanowczo odmówiła usunięcia obrazu. A sam Bojko-Wielikij stał się obiektem kpin ze strony współczesnych rosyjskich artystów. Grupa petersburskich malarzy pod nazwą Mitki dowcipnie odpowiedziała na postulaty przedsiębiorcy. Namalowali nowy obraz, którym można by zastąpić stare kontrowersyjne płótno.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć