Forum

Najciekawsze historie świata

14 listopada 2013

Kruche szczęście nad Zatoką

W Rijadzie, stolicy Arabii Saudyjskiej, trwa akcja wyłapywania nielegalnych imigrantów.
FORUMDWUTYGODNIK.PL

Dwie osoby zginęły w strzelaninach z policją, setki podpalonych samochodów spłonęło, splądrowano kilkaset sklepów – o smutnym bilansie operacji mającej na celu uporządkowanie polityki migracyjnej w królestwie Saudów pisze Ksienia Swietłowa na portalu Slon.ru.

Siedem miesięcy temu władze Arabii Saudyjskiej ogłosiły amnestię dla tych, którzy przybyli do królestwa nielegalnie lub przyjechali jako turyści, a pozostali na czas dłuższy, niż opiewała ich wiza. Z tej wyjątkowej okazji skorzystało kilka milionów imigrantów. Ale, jak się okazało, daleko nie wszyscy. Część nielegalnych gości nie ujawniła się. Przedmieścia stolicy zamieszkują głównie przybysze z Afryki i Pakistanu. Wielu z nich mieszka tu od 30-40 lat, założyli rodziny, wychowują urodzone już w Rijadzie dzieci, nie znają innej ojczyzny. Według oficjalnych danych imigranci stanowią około 30 proc. mieszkańców Arabii Saudyjskiej. Takim przybyszem z biednego kraju, który znalazł tu pracę i warunki do życia, był pochodzący z Jemenu Osama ben Laden.

Zdaniem ekspertów problem napływu uchodźców będzie w najbliższym czasie jednym z największych globalnych wyzwań – nie tylko w starzejącej się Europie, ale także w bogatych państwach arabskich. Kraje te są „wypełnione po brzegi” emigrantami pozbawionymi wszelkich praw. Żerują na nich mafie trudniące się handlem żywym towarem, oferując za haracz „ochronę” przed deportacją. Z drugiej strony – emigranci są niezbędni gospodarkom bogatych krajów Zatoki, których przyszłość w znacznej mierze jest związana z ich losem.

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć