Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
21 listopada 2013

Polowanie na obcego

Moskwa nie wierzy „czarnym”

Przybysze z Kaukazu i Azji Środkowej bez szemrania harują na budowach, zamiatają i odśnieżają ulice, rozładowują wagony... A jednak padają ofiarą pogromów.
The New Times
Tygodnik FORUM Tygodnik FORUM

W samej stolicy jest ich około dwóch milionów. Za zarobione pieniądze utrzymują rodziny w kraju, w zeszłym roku wysłali do domu 21 mld dolarów. Wypracowują około 10 proc. PKB Federacji Rosyjskiej. Bez nich rosyjska gospodarka nie dałaby sobie rady. Tymczasem napływ imigrantów wywołuje u Rosjan paroksyzmy nietolerancji i ksenofobii.

W moskiewskiej dzielnicy sypialni Birulowo, typowym blokowisku, w październiku br. doszło do kilkudniowych zamieszek na tle etnicznym. Zaczęło się od banalnej awantury. W jej wyniku 25-letni Rosjanin został śmiertelnie ugodzony w serce przez Azera. Śmierć młodego Rosjanina z ręki „czarnego” wywołała falę oburzenia. Mieszkańcy osiedla spontanicznie wyszli na ulicę demonstrować. Domagali się od władz uregulowania kwestii pobytu imigrantów, bardziej radykalni uczestnicy zgromadzenia żądali natychmiastowego oczyszczenia miasta z przyjezdnych.

Na tym się nie skończyło: rozjuszony tłum, podjudzany przez aktywistów ugrupowań nacjonalistycznych, którzy zjechali tu z całej Moskwy, ruszył na pobliską warzywną bazę hurtową Pokrowska. Baza jest własnością biznesmenów wywodzących się z Kaukazu, zatrudnia – legalnie i niezupełnie – przede wszystkim imigrantów. Przez następne dni służby porządkowe wywoziły pełne kontenery rozbitych na miazgę arbuzów i pomiętych porów, pokiereszowane samochody i lady chłodnicze.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć