Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
21 listopada 2013

Galeria zboczeń

Pożądanie w cieniu wiśni

Japonia jest jedynym krajem, w którym sztuka erotyczna weszła do głównego nurtu. Nowa wystawa w Muzeum Brytyjskim pokazuje, jak często seks kojarzono z komedią lub buntem politycznym.
The Guardian
Tygodnik FORUM Tygodnik FORUM

Obraz, na którym kobieta w ekstazie poddaje się pieszczotom oralnym z ośmiornicą, nie mógłby trafić do głównego nurtu żadnej większej tradycji artystycznej. A jednak jest to jedno z najsłynniejszych dzieł Hokusai, największego japońskiego grafika. Rembrandt umieścił na kilku rycinach pary uprawiające seks. Picasso namalował wiele obrazów erotycznych, podobnie jak Degas, Toulouse-Lautrec czy Rodin. Georg Grosz popełnił trochę świntuszących akwarel. Jednak sztuka erotyczna nigdy nie należała do głównego nurtu sztuki europejskiej. Nawet starożytna Grecja nie należała do tej samej ligi. Prawie wszyscy ważniejsi artyści japońscy XVII i XVIII w. pokazywali stosunki płciowe z udziałem mężczyzn, kobiet, lisów, osłów, duchów, a nawet płaszczki.

Nie były to poboczne prace stworzone dla tajemnej uciechy kilku libertynów. Kobiety mogły się nimi cieszyć na równi z mężczyznami.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć