Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
21 listopada 2013

Krezusi nad krezusami

Elita grubych ryb

Jak bogaci stają się jeszcze bogatsi? Czy ich krew jest koloru pieniędzy? Kanadyjska dziennikarka Chrystia Freeland podglądała świat superbogaczy. Oto, co zobaczyła.
rozm. Anne Seith
Der Spiegel Der Spiegel

Przedsiębiorcy – tacy jak założyciel Zary, Amancio Ortega, czy ojciec IKE-i, Ingvar Kamprad, dorobili się niewyobrażalnych majątków. Dawniej potrzeba byłoby na to pracy kilku pokoleń. Jak to możliwe?
Chrystia Freeland: Żyjemy w gospodarce typu gwiazdorskiego. Zasada jest prosta: zwycięzca bierze wszystko. Technologia i globalizacja umożliwiają mu pomnażanie dochodów. Dobrym przykładem jest tu Zara. Ortega rozprowadza nową modę po całym świecie. Dawniej być może także odnosiłby sukcesy, posiadając cztery czy pięć sklepów w jednym mieście. A tak stał się multimiliarderem.

Zaczynał jako pomocnik w zakładzie krawieckim. Czy każdy, kto ma dobry pomysł i potrafi przepracować po 100 godzin tygodniowo, może stać się superbogaty?
Wielu bogaczy nie pochodzi z zamożnych rodzin – to się zmieniło w stosunku do dawniejszych czasów. Ale też z reguły nie wywodzą się ze slumsów.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć