Forum

Najciekawsze historie świata

Historia
5 grudnia 2013

Komuna w kuchni

Kotlet, towarzysze!

Co jadły radzieckie elity? Wśród koneserów dobrej kuchni tajemnice moskiewskiej nomenklatury do dziś odbijają się czkawką.
The Guardian

W 1935 r. Józef Stalin wygłosił słynny optymistyczny komunikat: Życie stało się lepsze, towarzysze. Życie stało się weselsze. Słowa te, ustawicznie powielane na plakatach i w prasie, wyznaczyły oficjalny kurs w drugiej połowie wypełnionych terrorem lat 30. Państwo, porzucając utopijną ascezę bolszewików, promowało teraz socjalistyczną wersję burżuazyjnego stylu życia. Górnicy stachanowcy i elita partyjnej nomenklatury otrzymywali za swoje osiągnięcia ozdobne komplety mebli i klucze do mieszkań. Zaczęła się konsumpcja dóbr doczesnych, której towarzyszyła agresywna kampania na rzecz „nowego kulturalnego stylu życia”. Powtarzane jak mantra słowa na temat dobrego jadła i dobrobytu brzmiały niczym magiczne zaklęcia w psychice przymierających głodem obywateli, którzy jeszcze nie doszli do siebie po horrorze kolektywizacji.

Mikojan poleca

W rytm propagandowych zapewnień powstał też nowy, socjalistyczny kanon żywieniowy – skarbnica kotletów, ociekających majonezem sałatek i pikantniejszej strawy z republik etnicznych – obowiązujący przez kolejne 50 i więcej lat.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć