Forum

Najciekawsze historie świata

Profile
6 stycznia 2014

Dobrze rokuje

Le Monde

Ahmet Muhsin Tüzer codziennie wzywa mieszkańców swojej miejscowości na modlitwę do meczetu. A wieczorem, po skończonej posłudze, sięga po gitarę elektryczną. Bo dla tego tureckiego imama z Pinarbaşi, wioski w południowo-wschodniej Turcji, Allah jest w życiu równie ważny jak George Michael, którego zdjęcie ustawił sobie jako tapetę w smartfonie. Wśród innych ulubionych twórców wymienia jednych tchem Led Zeppelin, Queen i Pink Floyd. Aby dać wyraz tej muzycznej pasji i wykorzystać swój mocny głos także poza meczetem, 42-letni imam założył grupę Firock. Zespół nie zdobył jeszcze wielkiej popularności, ale zdążył już nagrać płytę, a wideoklip do pierwszego singla „Come to God” ma ponad 40 tys. odsłon w serwisie YouTube.

Ten syn i wnuk imama twierdzi, że reakcje na jego drugie powołanie zawsze były pozytywne, nawet ze strony najpobożniejszych wyznawców. Większość wiernych z Pinarbaşi i okolic zjawiła się na koncercie swojego „rockandrollowego imama” i ponoć im się podobało. Mimo to władze patrzą krzywym okiem na działalność Tüzera.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć