Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
6 stycznia 2014

Ofiary junty

Zastrzeliłem twojego tatę

Jej ojciec i matka nie byli prawdziwymi rodzicami, lecz ich mordercami. Victoria przyszła na świat w 1976 r. w Buenos Aires, w czasach dyktatury. Oto jej historia.
Peter Burghardt
Süddeutsche Zeitung Süddeutsche Zeitung

Dawniej gardziłaby takimi ludźmi jak ona sama: obrońcami praw człowieka, lewicowymi politykami i – co gorsza – dziećmi zaginionych. Wpojono jej przekonanie, że to wywrotowcy. – Nie byłam sobą – mówi Argentynka. Była Maríą Sol Tetzlaff, córką argentyńskiego oficera. Teraz jest Victorią Montenegro, córką zamordowanego rebelianta i symbolem gigantycznej zbrodni.

Zmęczona Victoria siedzi w pustym lokalu partyjnym w Buenos Aires. Ma 37 lat, długie, czarne włosy, brązowe oczy i dwie zupełnie różne biografie. Pierwsza obejmuje minione lata spędzone w domu kapitana Hermana Tetzlaffa, który na rozkaz argentyńskich generałów likwidował dysydentów. Druga – to jej obecne życie działaczki i sieroty po rebeliantach Hildzie Torres i Roque Montenegro. 24 lata kłamstw, dzień w dzień. – Nie mam już nic wspólnego z osobą, którą byłam kiedyś – mówi.

Życie po życiu

Zanim opowie swoją historię, wyobraźmy sobie następującą sytuację. Pewnego dnia jako dorośli ludzie dowiadujemy się, że jesteśmy kimś innym. Badanie krwi zmienia podejrzenie w pewność, mimo że się przed tym wzbraniamy. Nagle rodzice przestają być rodzicami, a nazwisko – nazwiskiem. Nagle się okazuje, że dotychczasowe życie było oszustwem, że padło łupem zbrodniarzy. Nagle człowiek staje się tym, kim nigdy nie chciał być.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć