Forum

Najciekawsze historie świata

Historia
6 stycznia 2014

Polski czekista

Czy Feliks był żelazny?

Pomnik Dzierżyńskiego do 1991 r. stał twarzą do Kremla, plecami do siedziby złowrogiej służby, którą stworzył. Chodziły słuchy, że w cokole zamurowano złoto KGB.
Sowierszenno Siekrietno

Feliks Dzierżyński urodził się 11 września 1877 r. w majątku Oziembłowo (obecnie Dzierżynowo) w guberni wileńskiej w rodzinie ziemiańskiej. Historia małżeństwa jego rodziców była dość zawirowana. Absolwent wydziału matematyczno-fizycznego uniwersytetu w Petersburgu, 25-letni Edmund Dzierżyński, został zaangażowany jako preceptor córek Ignacego Januszewskiego, profesora petersburskiego Instytutu Kolejowego. Przystojny Edmund uwiódł 14-letnią Helenę. Kochanków pospiesznie wyprawiono w świat pod pretekstem „kontynuowania przez Helenkę nauki w europejskich szkołach”, a potem zmuszono do zawarcia małżeństwa. Edmund objął posadę nauczyciela w gimnazjum w Taganrogu (jego uczniem był m.in. Antoni Czechow). Po kilkuletnim „wygnaniu” Dzierżyńscy mogli – już z kilkorgiem dzieci – wrócić do rodzinnego majątku. Tam urodził się przyszły czekista.

Ojciec zmarł na gruźlicę, gdy Feliks miał pięć lat. Matka wychowywała dzieci w duchu nienawiści do wszystkiego, co rosyjskie – za represje wobec polskich patriotów, powieszonych, rozstrzelanych czy zesłanych na Sybir. Później Dzierżyński przyznawał się, że chciał mieć czapkę niewidkę, by wykończyć wszystkich Moskali. Jeśli wierzyć biografom Feliksa, to w dzieciństwie był cudownym dzieckiem. W wieku sześciu lat biegle czytał po polsku, rok później nauczył się czytać po rosyjsku.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć