Forum

Najciekawsze historie świata

Ludzie
6 stycznia 2014

Wielki trium J-Law

Łuk szczęścia

W wieku 23 lat Jennifer Lawrence jest twarzą filmowej sagi „Igrzyska śmierci”, laureatką Oscara i drugą najlepiej opłacaną aktorką w Hollywood. A jeszcze niedawno musiała walczyć o każdą rolę.
Le Figaro
Tygodnik FORUM Tygodnik FORUM

Choć dzień dopiero się zaczął, to Jennifer Lawrence udziela już piątego wywiadu. Gdy lista rozmówców zostanie wyczerpana, trzeba będzie spakować manatki, aby jutro znów powtórzyć ten sam rytuał w jakimś innym kraju, w innym mieście. I tak dzień po dniu, w całej Europie. Takie są twarde reguły promocji narzucone przez twórców filmu „Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia”. To adaptacja powieściowego cyklu Suzanne Collins, ukazującego futurystyczny świat, w którym nastolatki są zmuszone zabijać się na żywo przed kamerami telewizyjnymi. Pierwsza część sagi, która weszła na ekrany w 2012 r., była kasowym przebojem, zarabiając 691 mln dolarów. Teraz trzeba się postarać, żeby nie było gorzej. A ponieważ planowane są aż cztery filmy z tej serii, to młodej aktorce nie zabraknie w przyszłości okazji do podróżowania. Dookoła świata, z kontynentu na kontynent, aby ciągle odpowiadać na te same pytania.

Casting jak terapia

A przecież do 14 roku życia J-Law nie wyściubiała nosa ze stanu Kentucky. Dorastała na farmie w Louisville, pośród koni. Była wychowywana tak samo jak jej dwaj starsi bracia, którzy zresztą nieraz dawali się jej we znaki. – To była surowa lekcja, ale ja ich uwielbiam. Są dla mnie najbliżsi, jak koszula ciału – mówi. Ta krzepka i sprawna fizycznie dziewczyna, wciągnięta przez ojca do trenowanych przez niego męskich drużyn, błyszczała na koszykarskim parkiecie i na hokejowym boisku.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć