Forum

Najciekawsze historie świata

Kompas
6 stycznia 2014

Norwescy górale ściągnęli Słońce na Ziemię

Przyniosłem wam światło

W tym roku po raz pierwszy w historii zimowe słońce rozbłysło nad norweskim miastem Rjukan. To zasługa jednego człowieka – i trzech ogromnych luster.
Jon Henley

Na rynku w Rjukan stoi pomnik założyciela miasta, wybitnego norweskiego inżyniera i przemysłowca, Sama Eydego. Postać ma wymyślne wąsy, jedna ręka w kieszeni spodni, druga trzyma ciasno zwinięty rysunek – wzrok wielkiego człowieka skierowany jest na widniejące na północy szczyty gór. Za nim, na południu, wznosi się także potężny, 1800-metrowy szczyt znany jako Gaustatoppen. Między górami, w dolinie Vestfjord, leży małe, choć niegdyś mające duże znaczenie miasteczko wybudowane przez Eydego na początku zeszłego stulecia. Mieszkali w nim robotnicy zatrudnieni w jego fabrykach.

Eyde był bardzo inteligentnym człowiekiem. Zaprzągł siłę 100-metrowego wodospadu Rjukanfossen do produkcji elektryczności. W tamtych czasach była to największa elektrownia świata. Eyde był pionierem: opracował nowe metody wytwarzania azotanu potasu poprzez oksydację azotu z powietrza oraz produkcji przemysłowych ilości wodoru poprzez elektrolizę wody.

Jednego tylko nie był w stanie zrobić: zmienić wysokości słońca. Rjukan leży o trzy godziny drogi na północny zachód od Oslo. Ukryte jest głęboko w biegnącej ze wschodu na zachód dolinie otoczonej wysokimi górami i przez pół roku znajduje się w ich cieniu. Od końca września do połowy marca nie panują tu co prawda egipskie ciemności (dosyć ciemno jest w grudniu i styczniu, ale wtedy ciemno jest w większej części Norwegii), ale z całą pewnością nie można powiedzieć, że jest jasno.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć