Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
16 stycznia 2014

Krótki kurs przyznawania się do winy

Milczenie jest złotem

Oto kilka policyjnych sztuczek, za pomocą których można od każdego wyciągnąć przyznanie się do winy.
The New York Times
Tygodnik FORUM Tygodnik FORUM

Czternastego grudnia 1955 r. Darrel Parker, leśnik z Lincoln w stanie Nebraska, wrócił do domu i zastał swoją żonę martwą. Nancy Parker, gwiazda lokalnej telewizji, była pobita, zgwałcona, miała spętane ręce i nogi oraz pętlę wokół szyi. Parker zadzwonił po policję, został przesłuchany przez miejscowych funkcjonariuszy. Będąc wciąż w szoku, zabrał ciało żony do jej rodzinnego stanu Iowa i tam urządził pogrzeb. Po kilku dniach, gdy wciąż był z jej rodziną, dostał telefon z Nebraski. Było kilka nowych informacji, mógłby przyjechać i pomóc w śledztwie. Gdy dotarł na miejsce, zaprowadzono go do pokoju bez okien, gdzie czekał na niego postawny, elegancko ubrany mężczyzna, który przedstawił się jako John Reid.

Reid. John Reid

Reid był policjantem z Chicago. Zaczynał od patrolowania ulic, ale nauczył się technik obsługi wariografu, czyli wykrywacza kłamstw. Jako jedyny zrozumiał jego potencjał i szybko wyrobił sobie sławę specjalisty od wyciągania zeznań od najbardziej zatwardziałych bandytów.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć