Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
13 lutego 2014

Żydzi przeciw Żydom

Kamieniem rzucać będą

Sami siebie nazywają „żyjącymi w trwodze przed Bogiem”. Choć ortodoksi stanowią mniejszość, boi się ich reszta mieszkańców Beit Szemesz. Oto opowieść o mieście, w którym trwa wojna wierzących z wierzącymi lepiej.
Peter Münch
Süddeutsche Zeitung Süddeutsche Zeitung

Niedługo przed Jerozolimą trzeba skręcić z autostrady nr 1 na drogę nr 38, potem jedzie się szosą wijącą się pośród zielonych wzgórz. Drogowskazy po prawej i lewej stronie pokazują, gdzie zaczynają się szlaki turystyczne lub dojazd do kolejnej winnicy. Już po kilku kilometrach otwiera się widok na Beit Szemesz, po hebrajsku „Dom Słońca”. Ewe Finkelsztajn może godzinami opowiadać o dziko rosnących kwiatach, dzięki którym na wiosnę rozkwita tu cała okolica, o żyjących w lesie sarnach i w ogóle o całym pięknie tego stworzonego przez Boga świata.

Jeśli jednak pojedziemy dalej, dotrzemy do dzielnicy oddzielonej niewidzialnym murem. W plątaninie uliczek panuje tam lęk i niechęć, czai się nienawiść do obcych. Ewe, religijna żydówka, opowiada o czarno ubranych mężczyznach, którzy chcą narzucić miastu swoje zasady, o kobietach, które muszą ubierać się w sposób upodobniający je do „worka ziemniaków” – i w ogóle o całej społeczności ultraortodoksów, która jak plaga nawiedziła jej piękne Beit Szemesz.

Mikrokosmos Izraela

Ewe znalazła się w samym centrum wojny religijnej, a walka odbywa się przy użyciu wszelkich środków. Żydzi walczą przeciw Żydom, a 52-letnia lekarka Finkelsztajn jest przecież osobą wierzącą. Przestrzega szabatu, włosy luźno przykrywa chustą.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć