Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
13 lutego 2014

Zdążyć przed Armagedonem

Sądny dzień

Ataki terrorystyczne, pandemie, katastrofy żywiołowe, globalny kryzys finansowy… Prepersi co dzień liczą się z końcem świata. I są na niego przygotowani.
Jürgen Schmieder
Süddeutsche Zeitung Süddeutsche Zeitung

Jedno jest pewne – koniec nadejdzie. Nie jest tylko do końca pewne, kiedy dokładnie. I co dokładnie tego dnia wywoła lawinę zjawisk, której nikt już nie będzie w stanie powstrzymać. Apokalipsa. Sądny dzień. Armagedon. W Hollywood – po sezonie na filmy o kosmitach, meteorytach i katastrofach żywiołowych – obecnie na topie są przede wszystkim pandemie. Politycy mówią, że szpiegowanie obywateli jest zasadne ze względu na zagrożenie terrorystyczne. A ludzie, którzy całe swoje życie budują na przygotowywaniu się na nadciągającą katastrofę, są w większości przekonani, że rozpocznie się ona od globalnego krachu finansowego. Nazywają siebie prepersami – tak określa się trzy miliony Amerykanów. To ludzie, którzy przypominają nieco przerośniętych skautów: są zawsze gotowi.

Nie sposób nie przypisać im pewnej paranoi – ostatecznie liczą się z każdym możliwym scenariuszem – a więc także z inwazją kosmitów. Sądny dzień określają mianem TEOTWAWKI = The End Of The World As We Know It. Koniec takiego świata, jaki znamy. Ruch ten istnieje od 15 lat, ale jego korzenie sięgają jednego z największych kryzysów finansowych w historii. Po krachu na giełdzie 24 października 1929 r. wielu ludzi zubożało także dlatego, że byli takimi optymistami co do swojej sytuacji majątkowej, że nie zabezpieczyli się na gorsze czasy. Surwiwalistami nazywają siebie od tego czasu ci, którzy są przekonani, że przygotowani są na każdy kryzys.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć