Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
13 lutego 2014

Dzikie, pieskie życie

Akcja na cztery łapy

Tysiące bezpańskich psów zagraża miastom Europy Wschodniej. W Odessie opracowano nowatorski plan obrony.
Anne-Katrin Schade
Der Spiegel Der Spiegel

Gdy Walerij Znamierowski zamierza właśnie operować pierwszego tego dnia psa, gaśnie nagle światło. W pomieszczeniu, w którym unosi się zapach środków dezynfekujących i moczu, robi się ciemno jak w grobie. Znamierowski szuka po omacku włącznika zasilania awaryjnego lampy nad stołem operacyjnym, znajduje go i snop światła pada na rudo-burą sukę z numerem 32983. Zwierzę leży na boku, jakby było martwe, gałki oczne wywrócone do góry.

Przerwy w dostawie prądu nie należą tu do rzadkości. – Może ktoś przewiercił kabel lub przewrócił się słup – stwierdza beznamiętnie Znamierowski. Następnie zakłada gumowe rękawiczki i sięga po skalpel. 48-letni Znamierowski pracuje jako lekarz weterynarii w  Odessie. Czyści rany, nastawia złamania i amputuje kończyny. Jednak przede wszystkim usuwa gonady – gruczoły rozrodcze suk i psów, do 30 sztuk dziennie. Teraz przyszła kolej na sukę o numerze 32983.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć