Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
27 lutego 2014

Rak pamięci

W pogoni za genem

Na alzheimera cierpią miliony ludzi. Nadzieja dla nich płynie z kilku wiosek w Kolumbii. Jest tam tyle przypadków tej choroby, że naukowcy chcą znaleźć tu klucz do jej wyleczenia.
Peter Burghardt
Süddeutsche Zeitung Süddeutsche Zeitung

Jego myśli są jeszcze jasne, ale nie może przestać myśleć o chorobie. Od pokoleń ten przeklęty alzheimer nie przestaje prześladować jego rodziny. A teraz, z każdym nowym przypadkiem, on sam czuje, jak zbliża się do niego, do Wilmara Piedrahuity. Niczym fatum. Niedawno zmarł jego ojciec Alberto, dopiero co pochowali jego prochy tu w Don Matías, na zielonych wzgórzach Kolumbii. Przed pięcioma laty Alberto zaczął być rozkojarzony, potem stopniowo stawał się bezradny niczym małe dziecko. – Poszło tak strasznie szybko – mówi Wilmar Piedrahuita. W ciągu ostatnich kilku miesięcy przeklęta choroba, oznaczana symbolem E280A, zabrała jego ciotki Dilmę i Ofelię, a także wujka Leonarda. Dokładnie tak samo, jak wcześniej dziadka i innych krewnych z tych wiosek – wiosek zapomnienia.

Wszyscy byli dopiero po czterdziestce, gdy zaczynała im szwankować pamięć. Koło pięćdziesiątki z ich wyniszczonych ciał zaczynało uchodzić życie. Piedrahuita na własne oczy widział, jak człowiek powoli zapomina, jak się mówi, pisze, je, myje, korzysta z toalety. Mózgi niektórych z nich leżą teraz w chłodniach laboratorium naukowców z Medellín. W domu na rogu jego ulicy wujek Gustavo wykonuje tylko nieskoordynowane ruchy i wydaje niezrozumiałe dźwięki. Wilmar i jego rodzeństwo czują, że kiedyś oni także będą zachowywać się tak samo.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną