Forum

Najciekawsze historie świata

Wydarzenia
27 marca 2014

Tankowiec obalił rząd w Libii

Piraci z Cyrenajki

Północnokoreański tankowiec pełen ropy sprzedanej na lewo przez libijskich rebeliantów uciekł w morze i obalił rząd w Trypolisie. I choć odbili go amerykańscy komandosi, Libia stoi na progu wojny domowej.
Na podstawie The Guardian

Byłoby bardzo śmiesznie, gdyby nie było groźnie. Libijscy rebelianci, którzy od dawna odgrażali się, że przejmą część państwowego handlu ropą, przekuli słowa w czyn. Załadowali na dziko pełny tankowiec ropy, który następnie mimo stanowczego zakazu rządu wyszedł w morze i ignorując straż przybrzeżną, oddalił się w kierunku Cypru. W tym momencie kraj znów stanął na krawędzi wojny.

Wszystko zaczęło się niewinnie i nikt nie zwracał uwagi na Morning Glory, tankowiec o ładowności 21 tys. ton, gdy ten płynął wzdłuż afrykańskiego wybrzeża. Widok tankowców przewożących na cały świat libijską ropę nie jest niczym szczególnym w tej części Morza Śródziemnego. Nagle jednak, 1 marca br., Morning Glory wyłączył swój satelitarny transponder i zniknął z oka radarów uaktualniających mapy ruchu na morzach całego świata. Tydzień później tankowiec się odnalazł, wchodząc na redę Sidru, największego libijskiego portu naftowego, od ponad pół roku blokowanego przez rebeliantów, którzy nie chcą podporządkować się rządowi w Trypolisie.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć