Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
27 marca 2014

Wyzysk w USA

Za parę skarpet

Praca sprzedawcy w sieciowym sklepie jest ciężka i poniżająca – tym bardziej dla kogoś, kto wcześniej zawodowo zajmował się wielką polityką.
Na podstawie The Atlantic

Doświadczony, 50-letni reporter polityczny z Waszyngtonu Joseph Williams stracił lukratywną posadę, kiedy podczas ostatniej kampanii prezydenckiej powiedział na antenie telewizji informacyjnej MSNBC o kilka słów za dużo. A gdy do tego ujawniono, że ma na koncie pobicie byłej żony, jego kariera dziennikarska była skończona. Z dnia na dzień, z człowieka, który miał dostęp do Białego Domu, stał się zwykłym, szukającym jakiejkolwiek pracy 50-letnim czarnoskórym Amerykaninem.

Po pół roku bezrobocia w czasach, gdy Stany Zjednoczone nie otrząsnęły się jeszcze z kryzysu, Williams był spłukany, mieszkał kątem u znajomych i korzystał z bonów żywnościowych pomocy społecznej. Dlatego wizję stałej pracy, nawet jako sprzedawcy w sieciowym sklepie sportowym, powitał z radością. Z biegiem czasu radość osłabła i postanowił opisać swoje przeżycia.

Na najniższym szczeblu

Oczywiście nie miał pojęcia, z czym wiąże się dziś zatrudnienie w handlu. Nagle wylądował w obcym świecie. Na początek musiał wyrzec się prywatności. – Kiedy wychodzisz ze sklepu, kiedy idziesz na przerwę obiadową, ja albo któryś inny menedżer musimy zajrzeć ci do plecaka. Idzie zima, jeśli będziesz nosił bluzę z kapturem albo obszerną kurtkę, musimy cię obmacać. Prosta sprawa – wyjaśnił mu pierwszego dnia Stretch, 34-letni kierownik sklepu.

Słysząc to, Williams trząsł się z oburzenia.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć