Forum

Najciekawsze historie świata

Ludzie
10 kwietnia 2014

Hinduski trybun

Ten typ bierze władzę!

Przeciwnicy mówią o nim z pogardą „Chaiwallah”, czyli sprzedawca herbaty. W młodości Narendra Modi był gońcem w sklepie z herbatą, w ten sposób zarabiał na studia. Dzisiaj ma szansę zostać premierem ku utrapieniu elity władzy w Indiach.
Jason Burke

Narendra Damodar Das Modi wchodzi na mównicę ustawioną w szczerym polu, niedaleko miasta Mirut na północy Indii. Tysiące osób tłoczy się wokół, kolejne dziesiątki tysięcy napływa drogą, na której zaparkowano setki autokarów i mikrobusów. Indyjska Komisja Wyborcza właśnie ogłosiła datę nadchodzących wyborów, dając tym samym sygnał do rozpoczęcia wyścigu po władzę. 800 milionów uprawnionych do głosowania będzie oddawało głosy przez sześć tygodni, poczynając od 7 kwietnia br.

64-letni Modi z Indyjskiej Partii Ludowej (BJP) jest obecnie faworytem, w sondażach plasuje się przed 44-letnim Rahulem Gandhim, dziedzicem pierwszej rodziny indyjskiej polityki i kandydatem Indyjskiej Partii Kongresowej. Walka między tymi dwoma symbolizuje ostry rozłam w politycznym pejzażu Indii. Modi z dumą mówi o sobie, że jest „hinduskim nacjonalistą” i popiera radykalne reformy w podupadającej gospodarce kraju. Gandhi pozostaje wierny lewicowemu podejściu i wierze w pluralizm religijny – to spuścizna po jego pradziadku Jawarharlalu Nehru, pierwszym premierze kraju.

Od herbaty do polityki

Członkowie Indyjskiej Partii Ludowej wierzą, że Modi może poprowadzić ich do zwycięstwa, mimo iż rządzący twierdzą, że jest on jedynie siejącym nienawiść demagogiem. Po falstarcie w 1996 r. partia po raz pierwszy zdobyła rzeczywistą władzę dwa lata później, ale przegrała wybory w roku 2004.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć