Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
24 kwietnia 2014

Zdradzeni przez Zachód

Afgan zrobił swoje…

Pod koniec roku z Afganistanu wyjadą ostatni żołnierze USA i NATO. Na miejscu zostaną tysiące tłumaczy i doradców, którzy latami im pomagali. Talibowie wydali na nich wyrok: śmierć za kolaborację.
Los Angeles Times
Tygodnik FORUM Tygodnik FORUM

W zeszłym roku Stany Zjednoczone przyjęły prawie 70 tys. uchodźców politycznych, ale tylko 660 Afgańczyków. Kongres przyznał ponad 8,7 tys. specjalnych wiz (SIV) dla afgańskich tłumaczy i ich rodzin, lecz jak do tej pory większość podań utknęła w biurokratycznym bagnie. Na razie pozytywnie rozpatrzono jedynie 1900 wniosków.

Nie tylko Amerykanie traktują obojętnie swoich pomocników. Szwedzkie władze powiedziały, że podania o wizę dla swoich 30 tłumaczy rozpatrzą w takim samym trybie, jak wszystkie inne wnioski. „Bo wszystkim należy się równe traktowanie” – wyjaśniają. Pod koniec listopada w mieście Kunduz zamordowano tłumacza pracującego dla wojsk niemieckich. Jego ciało znaleziono w samochodzie miesiąc po wyjściu Niemców z północnej prowincji Afganistanu. Ręce miał związane drutem za plecami, a na głowie plastikową torebkę. Okazało się, że już wcześniej otrzymywał pogróżki. Nazwisko tłumacza było na liście lokalnych pracowników, którym rząd w Berlinie chciał przyznać wizę wjazdową. Ale cóż – nie zdążył.

Zabijemy cię jak psa

Telewizja Al-Dżazira skontaktowała się z 23-latkiem imieniem Gulam, który nosił mundur armii hiszpańskiej i przez ponad trzy lata pomagał w porozumiewaniu się z lokalną ludnością. Znał nieźle język, bo ukończył studia iberystyczne na uniwersytecie w Kabulu. W zeszłym roku Hiszpanie wrócili do siebie, a Gulam – i jego afgańscy koledzy z bazy – nie pokazują się na ulicach.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć