Forum

Najciekawsze historie świata

Kanonizacja
24 kwietnia 2014

Giganci Kościoła: Jan XXIII

Jan XXIII postawił Kościół na głowie

Rok Pański 1962 obfitował w wydarzenia. Rosjanie i Amerykanie ścigali się w kosmosie i testowali swoje nerwy na Kubie. Kraje Europy Zachodniej zacieśniały współpracę, a Chiny rozpoczęły wojnę z Indiami. Ale nie to było najważniejsze…– pisał „Time” ponad pół wieku temu.
(red.)

Kryzys kubański czy kosmiczny wyścig nie schodziły z języków i niewątpliwie zapisały się we współczesnej historii. Ale to nie one były najważniejszym wydarzeniem roku – to bowiem rozpoczęło się 11 października w najsłynniejszym kościele świata, Bazylice św. Piotra w Rzymie. Sobór Watykański II, bo to o nim mowa, jest triumfem woli jednego człowieka, papieża Jana XXIII, i oznacza rewolucję dla chrześcijaństwa, starożytnej religii, mającej na świecie prawie miliard wyznawców. Nowe idee i nowe siły, które obudził papież podczas soboru, zmienią cały świat – nie tylko katolików czy chrześcijan, ale wszystkich ludzi na całej Ziemi. I trwać będą, gdy wszyscy zapomną już o Fidelu Castro czy chińskim ataku na Indie.

Sobory powszechne są niezwykle rzadkie. Dość powiedzieć, że przez prawie dwa tysiąclecia historii chrześcijaństwa zwołano je raptem 20 razy. Dlatego doprowadzenie do Vaticanum II to wielki, osobisty sukces Jana XXIII. Jeszcze rzadsze od soborów są w Kościele reformy – wielka Reformacja, która zresztą nie zreformowała Kościoła, tylko oderwała od niego część wiernych, miała miejsce 400 lat temu. Jan XXIII podjął się historycznej misji, która ma nie tylko pchnąć Kościół katolicki w nowoczesność, ale też w ostatecznym rozrachunku zakończyć schizmę dzielącą chrześcijan od setek lat.

– Sobór może przynieść zmiany w takiej skali jak rewolucja rasowa zapoczątkowana przez Martina Luthera Kinga – ocenia Carroll L.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć