Forum

Najciekawsze historie świata

Wydarzenia
8 maja 2014

Ukraina w ogniu

„Zrobimy wam tu Stalingrad!”

Słowiańsk. To miasto we wschodniej Ukrainie, którego nazwę do niedawna mało kto słyszał. Teraz mogą rozstrzygnąć się tu losy świata. Relacja z frontu.
CH. Neef, J. Stock
Der Spiegel Der Spiegel

Jest wtorek, 144 rocznica urodzin wodza rewolucji, Lenina. W Słowiańsku jego duży pomnik stoi przed zabarykadowaną workami z piaskiem siedzibą władz miejskich, u stóp posągu leżą wiązanki czerwonych tulipanów. Nie złożono ich tu jednak, by oddać cześć Leninowi, tylko trzem mężczyznom, których fotografie przyklejone są do cokołu pomnika: Pawłowi Powelko, lat 41, Aleksandrowi Siganowowi, lat 23, i Siergiejowi Rudenko, lat 57. To trzej mężczyźni, którzy ponieśli śmierć nocą z soboty na Niedzielę Wielkanocną, przy punkcie kontrolnym na osiedlu Byłbasowka. Rzekomo zamordowani przez „faszystów z Kijowa”, jak mówią tutejsi.

W masce, lecz z wizytówką

W cerkwi pod wezwaniem Ducha Świętego, sto metrów od ateisty Lenina, wystawiono trumny tych trzech zabitych, po obu stronach nawy mężczyźni w czerwono-niebieskich kozackich mundurach tworzą szpaler. Potem ciała, obsypane kwiatami, w otwartych trumnach, niesione są w procesji dookoła świątyni, procesję poprzedza krzyż. Wśród tulipanów widać blade, woskowe twarze. Ludzie wołają: „Rossija! Rossija!”.

Zamaskowani mężczyźni siadają potem za kierownicami autobusów, by zawieźć żałobników do rodzinnych wiosek poległych. Tam, dziesięć kilometrów na zachód, zebrali się mieszkańcy Byłbasowki, by się pożegnać ze swym nowym bohaterem Siergiejem Rudenko, którego kula uczyniła męczennikiem.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć