Forum

Najciekawsze historie świata

Ludzie
8 maja 2014

Cela Benedykta

Jeden dzień z życia ex-Pontifeksa

Kościół ma dwóch papieży – to dziwne. Ale jeszcze dziwniejsze jest to, że mieszkają tak blisko siebie. Jak podzielili się sferami wpływów, by nie wchodzić sobie w paradę?
Na podst. The Atlantic

Franciszek ma siedzibę w Domu Świętej Marty, a jego poprzednik Benedykt – kilkaset metrów dalej, na wzgórzu za Bazyliką św. Piotra w klasztorze Mater Ecclesiae, niedaleko Pałacu Apostolskiego i papieskich apartamentów.

87-letniemu Benedyktowi XVI, który 15 miesięcy temu zrzekł się tronu Piotrowego, usługują cztery konsekrowane kobiety i ksiądz pełniący funkcje sekretarza. Za rozrywkę służą mu książki i pianino. Sędziwy patriarcha obserwuje argentyńskiego następcę i modli się za niego. Zachowuje też milczenie, co jest niełatwe dla człowieka, który przez tyle dekad na forum publicznym definiował naturę Boga i oddzielał ziarna prawdy od fałszu. Przez jedną trzecią stulecia Benedykt wznosił gmach Kościoła oparty na twardej doktrynie i surowych zakazach, by teraz przyglądać się, jak Franciszek rozmontowuje jego misterną konstrukcję.

Benedykt XVI robi to, co zapowiedział: po 23 latach spędzonych u boku Jana Pawła II i ośmiu w roli papieża, wiedzie życie wypełnione modlitwą. Publicznie zapewnia, że niczego nie żałuje. Pozostaje w zamknięciu, lecz celę tę przygotował sobie sam, odmawiając podróży i wstrzymując się od recenzowania poczynań swego następcy. W lutym Franciszek zaprosił Benedykta do udziału w konsystorzu, podczas którego mianuje się nowych kardynałów. Jak mówił „lepiej byłoby, żeby Benedykt wychodził do ludzi i uczestniczył w życiu Kościoła”.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć