Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
8 maja 2014

Najpiękniejsi pasterze świata

Szczęśliwe plemię

Ludzie zajmują się różnymi rzeczami – można się troszczyć o dom, zginać kark, uprawiając pola, lub walczyć o swoje terytorium. A lud Wodaabe w Afryce interesuje się tylko własną urodą i dbałością o wygląd.
Aleksiej Kolbow

Lud Wodaabe zawsze żył na skraju Sahary. Podstawowym zajęciem od zarania dziejów była i jest hodowla bydła. Ponieważ pustynia porośnięta jest niezbyt bujną roślinnością, stada krów, wielbłądów, kóz i osłów trzeba sukcesywnie przeganiać na nowe tereny, gdzie rośnie trawa. – Nasze bydło nas żywi. Mleko i sery stanowią podstawę naszego wyżywienia. Do tego na targu kupujemy proso, gotujemy z niego gęstą kaszę. Lubimy pić słodką herbatę. Bardzo słodką. Najgorętsze godziny upalnego dnia spędzamy pod drzewami, popijając ten boski napój, który przyjeżdża do nas z dalekich Chin. Nasi sąsiedzi mówią o nas czasem „bororo” (zaniedbani pasterze), ale to nieprawda. My tym mianem określamy swoje krowy – tłumaczą Wodaabe.

Chłopcy malowani

Zebu należące do plemienia mają długie rogi. Wodaabe twierdzą, że sami muszą wobec tego nosić długie włosy. W okazałe sploty wmontowują pióra i inne wymyślne ozdoby.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć