Forum

Najciekawsze historie świata

Historia
8 maja 2014

Jak Izrael zbudował bombę atomową

Świat wiedział, nie powiedział

Od lat 50. Izrael wykradał nuklearne sekrety i skrycie budował bombę atomową, wspierany przez rządy państw europejskich, a USA przymykały na to oko. Teraz się domaga, by Zachód powstrzymał Iran przed budową własnego arsenału jądrowego.
Julian Borger

Głęboko pod piaskami pustyni, otoczone ze wszystkich stron przez wrogów państwo buduje po cichu bombę atomową, wykorzystując technologię i surowce dostarczone przez zaprzyjaźnione kraje lub wykradzione przez sieć agentów. To świetny materiał na szpiegowski thriller i rodzaj narracji często stosowanej w odniesieniu do irańskiego programu jądrowego. Tyle tylko, że ani brytyjski, ani amerykański wywiad nie wierzą, że Teheran postanowił zbudować bombę atomową, a poczynania Irańczyków są pod stałą kontrolą międzynarodową.

Niemniej jednak egzotyczna historia o bombie ukrytej pod pustynnymi piaskami jest prawdziwa. Chodzi jednak o inny kraj – Izrael, który dzięki niezwykłym wybiegom zdołał skrycie zbudować arsenał atomowy i dziś dysponuje, jak się ocenia, 80 głowicami jądrowymi. To tyle samo, ile mają Indie i Pakistan. Mało tego, niemal pół wieku temu przeprowadził próbną eksplozję ładunku jądrowego, nie wywołując większego poruszenia na świecie. Opinia publiczna również ma niewielką wiedzę na temat tego, co robiło państwo żydowskie.

Głową w piasek

Nawet jeśli istnienie izraelskiego programu atomowego stało się tajemnicą poliszynela po doniesieniach technika Mordechaja Wanunu w 1986 r. (ujawnił izraelskie tajemnice atomowe w wywiadzie dla „The Sunday Times”, zwabiony do Rzymu i porwany tam przez agentów Mosadu został skazany w Izraelu na 18 lat więzienia – przyp.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć