Forum

Najciekawsze historie świata

Wydarzenie
22 maja 2014

Korea Północna przeprasza za katastrofę budowlaną

Nawet Kim nie spał tej nocy

W katastrofie budowlanej w Pjongjangu zginęło kilkaset osób. A Korea Północna nie tylko się do tego przyznała, ale też przeprosiła ofiary. Koniec świata? Nie, kolejna odsłona brutalnej walki o władzę w upadającym komunistycznym raju.
na podst. BBC News

Gromada przestraszonych Koreańczyków, w tym zapłakane kobiety i dzieci, stoi zbita w ciasną grupę. Wyglądają jak skazańcy, zwłaszcza że stojący na przeciwko nich oficer w mundurze odczytuje coś z kartki. Wyrok? Rozstrzelanie? Obóz pracy? W państwie Kimów wszystko jest możliwe. Ale nie – ten wysoki rangą przedstawiciel władzy przerażonych ludzi przeprasza. Oficjalnie ubolewa za śmierć ich bliskich i przyznaje, że to wina zaniedbań władz. To rzecz w Korei Północnej tak bardzo nie do pomyślenia, jak nie do wyobrażenia jest rozmiar tragedii, która rozegrała się kilka dni temu w Pjongjangu.

W północnokoreańskiej stolicy mieszkania są dobrem nieosiągalnym. Buduje się mało, a pierwsi w kolejce są komunistyczni notable i ich rodziny. Dlatego tysiące zdesperowanych Koreańczyków zajmuje mieszkania w jeszcze surowych, nieukończonych budynkach. Wiedzą, że w ten sposób przynajmniej na kilka miesięcy – jeśli nie lat – zdobywają namiastkę dachu nad głową, bo przy nieustającym braku wszystkich materiałów, a potem ciągnących się w nieskończoność biurokratycznych formalnościach, oddanie takiego budynku przeciąga się na lata.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć