Forum

Najciekawsze historie świata

O tym mówi świat
16 lutego 2017

Brunatna Ukraina

Pod czyją Banderą?

Strachem i przemocą neonaziści oraz inne skrajnie prawicowe grupy wpływają na politykę Kijowa.
Na podst. The Nation

Jednym z większych wyzwań, jakie staną przed nowym prezydentem USA Donaldem Trumpem, będzie zdefiniowanie polityki wobec Ukrainy – pisze Lev Golinkin w amerykańskim tygodniku „The Nation”. Przez ostatni rok głównym zmartwieniem Waszyngtonu był brak sukcesów Kijowa w walce z odwiecznym problemem korupcji, ignorowano zaś innego rodzaju przeszkodę dla rozwoju demokracji nad Dnieprem: siłę skrajnej prawicy. Władza na Ukrainie jest dziś rozdzielona między rząd w Kijowie a silnie uzbrojone oddziały ultranarodowców, kwestionujące nie tylko politykę państwa, lecz także zalecenia płynące z Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych.

Wpływ, jaki nacjonaliści wywierają swoimi gwałtownymi protestami na ukraińską politykę, najdobitniej uwidocznia się w ciągłym blokowaniu porozumień mińskich, które miały zażegnać konflikt w Donbasie. Miały też być kluczem do zniesienia nałożonych na Rosję sankcji, które osłabiają gospodarki państw europejskich i budzą coraz większy sprzeciw krajów takich jak Francja czy Włochy. Paryż, Berlin, a także ONZ, konsekwentnie powtarzają, że Mińsk to dla Ukrainy jedyna szansa. Dla ukraińskiej skrajnej prawicy jednak ustalenia te – m.in. przyznanie Donbasowi specjalnego statusu, w tym prawa do używania języka rosyjskiego – są nie do przyjęcia. I za każdym razem, gdy Zachód próbuje przynaglać Ukrainę do wypełnienia zobowiązań, na scenę wkracza skrajna prawica, nierzadko uciekając się do przemocy.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć