Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
16 lutego 2017

Karabasz – zatrute miasto

Taki pejzaż

Czyste powietrze czy miejsca pracy? W mieście Karabasz na Uralu od ponad stu lat nie mogą się zdecydować, który wariant wybrać.
Natalia Radułowa
Ogoniok Ogoniok

Strefa katastrofy ekologicznej – tak Karabasz i przylegające do miasta obszary w 1996 roku zostały sklasyfikowane przez ministerstwo zasobów naturalnych. Jednak huta miedzi, która zatruwa okolicę, jest jednocześnie jedynym pracodawcą, który karmi miasto. Kiedy hutę jakiś czas temu zamknięto, Karabasz wyludnił się, opustoszały domy i ulice. Ludzie stracili pracę i wyjechali całymi rodzinami. Co tu robić w stanie ogólnej upadłości? Potem produkcję wznowiono, niektórzy mieszkańcy powrócili, zasiedlili opuszczone domy. Jednak jak tylko kombinat dostaje zlecenia i rusza z robotą, mieszkańcy natychmiast zaczynają narzekać na jakość powietrza i szczelnie zamykają okna.

W carskiej Rosji w Karabaszu produkowano jedną trzecią miedzi w kraju. Już wtedy szkodliwe odpady wsiąkały w glebę, wypalały roślinność, barwiły powietrze. W czerwcu 2010 roku, w stulecie założenia huty miedzi, miasto nawiedziły jednocześnie dwie plagi: tzw.

[pełna treść dostępna dla abonentów]