Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
16 marca 2017

Wielkie Jezioro Niedźwiedzie. Woda, która uratuje świat

Serce bije na dnie

Na dalekiej północy Kanady leży wielkie, tajemnicze, idealnie czyste jezioro. Strzegą go rdzenni Indianie.
Na podst. New York Times

Tysiące lat temu każde jezioro było jak Wielkie Jezioro Niedźwiedzie. Tak czyste, że aby się napić, wystarczyło zaczerpnąć wody. Tak piękne, że układano o nim piosenki. I tak tajemnicze, że wielu uważało je za żywą istotę” – pisze o jednym z najmniej skażonych zakątków kanadyjskiej Dalekiej Północy wysłannik „New York Timesa”. Dziś, spośród 10 największych jezior świata, to jest ostatnim, które zachowało pierwotny charakter. Wielkie Jezioro Niedźwiedzie leży na granicy kręgu polarnego, na odległych kanadyjskich Terytoriach Północno-Zachodnich. Z powierzchnią nieco ponad 31 tys. mkw. jest ósmym jeziorem świata. Większe od Belgii, najczęściej pozostaje skute lodem. Tereny wokół to prawdziwe dzikie pustkowia: bezkresne lasy iglaste, tundra, rzeki i góry. To kraina pardwy, kuny i bora, piżmowołu arktycznego, karibu, łosia, wilka i niedźwiedzia.

Jedyna ludzka osada na jego brzegach to Deline z 503 mieszkańcami. Mówią o sobie Sahtuto’ine, Lud Jeziora Niedźwiedziego. Związani z nim kulturowo i historycznie, a nawet poprzez proroctwo, są zdeterminowani, by zachowało swą czystość.  W marcu 2016 roku zlewnia Wielkiego Jeziora Niedźwiedziego została rezerwatem biosfery UNESCO. Powstały rezerwat Tsá Tué jest największym na kontynencie i pierwszym w świecie prowadzonym przez autochtoniczną wspólnotę. Rząd Kanady przyznał Deline autonomię m.in. w sferze języka i edukacji.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną