Forum

Najciekawsze historie świata

Fotostory
16 marca 2017

Stracona prezydentura w Korei Południowej

Zła passa wróciła

(red.)

                                                                                Tak było. 1979 r.

 

1979 r. Prezydent Korei Południowej Park z córką Geun-hye w towarzystwie rodziny Carterów
1979 r. Prezydent Korei Południowej Park z córką Geun-hye w towarzystwie rodziny Carterów
AP / EAST NEWS

 

Miesiącami południowi Koreańczycy wychodzili na ulice miast, domagając się ustąpienia pani prezydent. Aż w końcu, w niedzielę 12 marca br., ich życzenie się spełniło. Po decyzji Trybunału Konstytucyjnego Park Geun-hye pożegnała się z urzędem i Błękitnym Pałacem (oficjalną siedzibą prezydenta Korei Południowej). Posadę kosztowała ją zbyt bliska zażyłość z wieloletnią przyjaciółką i najbliższą doradczynią, Choi Soon-sil. Obie panie miały przyjąć wielomilionowe łapówki od wielkich koncernów, m.in. Samsunga. Pozbawioną immunitetu Park Geun-hye czeka teraz zapewne proces karny. I pomyśleć, że gdy wygrywała prezydencki wyścig w 2012 roku, poparła ją ponad połowa wyborców. Była pierwszą kobietą na takim stanowisku w powojennej historii Azji Wschodniej.

Utrata prezydentury to kolejna tragedia w niezbyt szczęśliwym życiu Park Geun-hye, która straciła rodziców w zamachach.

[pełna treść dostępna dla abonentów]